Kiedy lepiej zaproponować nowy sernik, niż przed sernikowymi Świętami? :) Na blogu jest już kilka bardzo tradycyjnych przepisów na typowe polskie serniki, np. krakowski, wiedeński, królewski (no ten ma dość międzynarodową historię) czy z rosą, dziś zapraszam na troszkę bardziej wyfikany przepis, czyli sernik z białą czekoladą. I to nie byle jaki, bo jest to najlepszy sernik z białą czekoladą, jaki kiedykolwiek jadłam :)
Sernik z białą czekoladą
Spód
70 g migdałów
180 g herbatników typu Petit Beurre
100 g masła
Masa
400 g białej czekolady
500 g twarogu
4 jajka
300 g kwaśnej śmietany
skórka otarta z pomarańczy
wanilia
Migdały (w całości, bez obierania) podpiec ok. 10 min. w 190'C. Przestudzić, posiekać niezbyt drobno. Herbatniki zmielić, wymieszać ze stopionym masłem. Na dno tortownicy wyłożyć herbatniki z masłem, docisnąć, wysypać na wierzch posiekane migdały, wcisnąć lekko dłonią w spód.
Na masę sernikową roztopić białą czekoladę, lekko przestudzić. Zmielony twaróg wymieszać lub lekko zmiksować z jajkami i kwaśną śmietaną, dodać roztopioną białą czekoladę, skórkę z pomarańczy i ziarenka wanilii, wymieszać. Masę wylać na spód z migdałami. Piec w kąpieli wodnej* w 160'C przez ok. 60-75 min. (wierzch ma być ścięty, ale sernik nie powinien się mocno zrumienić, tylko troszkę). Wystudzić i schłodzić przez kilka godzin w lodówce.
*Ja zamiast tradycyjnej kąpieli wodnej czyli umieszczenia owiniętej szczelnie folią aluminiową formy w większym naczyniu z wodą, stawiam sernik na kratce, a niżej w piekarniku umieszczam blachę (taką zwykłą, dużą płaską z piekarnika) i wylewam na tę blachę ok. szklanki wody. Woda w czasie pieczenia paruje i daje właściwie taki sam efekt jak kąpiel wodna :)







Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania!