Sernik z białą czekoladą na pysznym spodzie z pieczonymi migdałami, najlepszy

czwartek, 2 kwietnia 2026


Kiedy lepiej zaproponować nowy sernik, niż przed sernikowymi Świętami? :) Na blogu jest już kilka bardzo tradycyjnych przepisów na typowe polskie serniki, np. krakowski, wiedeński, królewski (no ten ma dość międzynarodową historię) czy z rosą, dziś zapraszam na troszkę bardziej wyfikany przepis, czyli sernik z białą czekoladą. I to nie byle jaki, bo jest to najlepszy sernik z białą czekoladą, jaki kiedykolwiek jadłam :)

Sernik bazuje na przepisie Yotama Ottolenghiego z książki Słodkie, wprowadziłam do niego kilka zmian, o których zaraz i uważam, że jest naprawdę perfekcyjny. Był czas kiedy piekłam go bardzo często, potem policzyliśmy kalorie i od tego czasu troszkę się ograniczamy, bo to niesamowita bomba kaloryczna, ale od Święta można :) Zwłaszcza, że to ciasto naprawdę wybitne :)

W przepisie nie ma w ogóle cukru, to nie błąd, masę słodzi się czekoladą :) W oryginalnym przepisie tej czekolady jest jeszcze więcej, ja zredukowałam jej ilość do 400 g czekolady na 500 g twarogu i tak jest moim zdaniem idealnie. Zamieniłam też ciasteczka pełnoziarniste w spodzie na klasyczne Petit Beurre, bo taki spód po prostu lubię. Co do spodu, to jest to hit, patent z pieczonymi migdałami warto zapamiętać i korzystać piekąc również inne ciacha na ciasteczkowym spodzie, jest naprawdę wspaniały i uważam, że to w dużej mierze dzięki niemu ten sernik jest tak wyjątkowy :)

Jeżeli chodzi o twaróg na sernik, to ja chętnie używam gotowego sernikowego, ale oczywiście nie kupuję pierwszego lepszego, tylko naprawdę dobry. Ja lubię akurat twaróg sernikowy z mleczarni Jana ze Środy Wielkopolskiej, ale użyjcie Waszego ulubionego. Rzecz jasna świetnie sprawdzi się też zwykły tłusty twaróg trzykrotnie zmielony :) I to chyba tyle :) 

Bardzo polecam :)))

Sernik z białą czekoladą

Spód

70 g migdałów
180 g herbatników typu Petit Beurre
100 g masła

Masa

400 g białej czekolady
500 g twarogu
4 jajka
300 g kwaśnej śmietany
skórka otarta z pomarańczy
wanilia

Migdały (w całości, bez obierania) podpiec ok. 10 min. w 190'C. Przestudzić, posiekać niezbyt drobno. Herbatniki zmielić, wymieszać ze stopionym masłem. Na dno tortownicy wyłożyć herbatniki z masłem, docisnąć, wysypać na wierzch posiekane migdały, wcisnąć lekko dłonią w spód.

Na masę sernikową roztopić białą czekoladę, lekko przestudzić. Zmielony twaróg wymieszać lub lekko zmiksować z jajkami i kwaśną śmietaną, dodać roztopioną białą czekoladę, skórkę z pomarańczy i ziarenka wanilii, wymieszać. Masę wylać na spód z migdałami. Piec w kąpieli wodnej* w 160'C przez ok. 60-75 min. (wierzch ma być ścięty, ale sernik nie powinien się mocno zrumienić, tylko troszkę). Wystudzić i schłodzić przez kilka godzin w lodówce.

*Ja zamiast tradycyjnej kąpieli wodnej czyli umieszczenia owiniętej szczelnie folią aluminiową formy w większym naczyniu z wodą, stawiam sernik na kratce, a niżej w piekarniku umieszczam blachę (taką zwykłą, dużą płaską z piekarnika) i wylewam na tę blachę ok. szklanki wody. Woda w czasie pieczenia paruje i daje właściwie taki sam efekt jak kąpiel wodna :)

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania!