Tort Fedora, wspaniały migdałowo-czekoladowy tort bez pieczenia z przedwojennego przepisu

czwartek, 23 kwietnia 2026

Tort Fedora

Jakiś czas temu w jednej z moich ulubionych krakowskich cukierni wpadł mi w oko niepozorne, ale pysznie wyglądające ciastko, Fedor. Po spróbowaniu pomyślałam, że smakuje bardzo "staroświecko", w dobrym znaczeniu tego słowa. Było dość ciężkie, bardzo bogate w smaku i konsystencji i takie wręcz wytworne. Idealne ciasteczko do jedzenia srebrnym widelczykiem z porcelanowego talerzyka ręcznie malowanego w kwiatki.

Postanowiłam poszperać w przedwojennych książkach i oczywiście znalazłam w nich przepisy na tort Fedora. Przepis znalazłam też w Kuchni Polskiej pod redakcją prof. Bergera, czyli tej imponującej cegle, która za czasów PRL znajdowała się chyba w każdej domowej biblioteczce. 

Tu pozwolę sobie na małą dygresję, bo mam swoje podejrzenia, że to właśnie ta słynna Kuchnia Polska sprawiła, że tradycyjna, domowa polska kuchnia uważana jest dziś często za ciężką i bardzo kaloryczną. Historia tej książki sięga lat 50 XX wieku kiedy to władze ludowe uznały, że polskie gospodarstwa domowe potrzebują porządnej, normatywnej, socjalistycznej książki kucharskiej i, jak to wówczas bywało, pracę nad nią powierzyły specjaliście, czyli akurat tutaj profesorowi Bergerowi z Państwowego Zakładu Higieny. Który, jak można się domyślać, o gotowaniu wiedział niewiele, napisał wstęp i kilka słów o ogólnych, naukowych podstawach żywienia, a całą olbrzymią część z przepisami stworzyła Helena Kulzowa-Hawliczkowa. Kulzowa nie wzięła się znikąd. Wywodząca się ze szlacheckiej rodziny Bohosiewiczów Helena była dyplomowaną nauczycielką gospodarstwa domowego i już przed wojną współpracowała z Marią Gałecką przy pisaniu jej Kuchni Polskiej (sama Gałecka była zaś również współautorką jeszcze wcześniejszej, bo pochodzącej z 1912 roku Kuchni Polskiej, napisanej wraz Jadwigą Izdebską). W 1949 Kulzowa wydała też Kuchnię praktyczną. 777 przepisów codziennych i wykwintnych. Można więc powiedzieć, że znała się na rzeczy. Rzecz jasna przy pracy nad powojenną Kuchnią Polską nie mogła korzystać z burżuazyjnych przepisów Ćwierczakiewiczowej czy Disslowej


Tort Fedora

3 wafle tortowe

Masa czekoladowa

200 g masła
200 g dobrej jakości gorzkiej czekolady
200 g cukru pudru
szczypta zmielonej wanilii*

Masa migdałowa

150 g migdałów
150 g cukru pudru
ok. 100 ml śmietanki kremówki
skórka otarta z ćwiartki cytryny

Polewa

50 g czekolady
1 łyżka masła

Czekoladę rozpuścić z łyżką masła w kąpieli wodnej, lekko przestudzić (nie powinna być gorąca, ale nie może też stężeć). Masło utrzeć z cukrem na puszystą pianę (można mikserem na wolnych obrotach, można też pałką w makutrze lub zwykłej misce). Do masy maślanej, cały czas ucierając, dodawać powoli czekoladę. Ucierać do momentu uzyskania gładkiego kremu (nie trwa to długo).

Migdały zmielić na mąkę. Wymieszać z cukrem pudrem, skórką cytrynową i łyżką śmietanki, ucierać do momentu uzyskania gładkiej masy o konsystencji niezbyt gęstego marcepanu. W czasie ucierania stopniowo dodawać śmietankę. Możliwe, że nie zużyjemy całej śmietanki, trzeba patrzeć na konsystencję, masa powinna być gładka, lekko lepka i "marcepanowa", ale dać się rozsmarować grubszą warstwą na waflu.

W formie ułożyć pierwszy wafel. Na waflu rozsmarować masę migdałową, przełożyć kolejnym waflem, wyłożyć na niego masę czekoladową, na wierzchu ułożyć trzeci wafel i oblać go polewą przygotowaną z czekolady rozpuszczonej z łyżką masła. Udekorować prażonymi płatkami migdałowymi.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania!