Chłodnik litewski

chlodnik

Chłodnik z botwinki to coś, z czego moim zdaniem Polska powinna być znana na całym świecie. Polska, czy właściwie pewien region w Europie Środkowo-wschodniej, bo tym razem nazwa nie jest przypadkowa, chłodnik litewski popularny jest również na Litwie (skąd pewnie, a wręcz na pewno, do nas przybył). Zresztą wydaje mi się, że asortyment dań z buraków jest czymś, z czego kulinarnie naprawdę możemy być dumni, a chłodnik z młodych buraczków to jeden z naprawdę lepszych buraczanych pomysłów. Delikatna, choć wyraźna w smaku, kwaskowa,  zimna, orzeźwiająca zupa w kolorze "majtkowego różu" ;) to idealna wprost propozycja na letni obiad. Chłodnik możemy zakwasić na kilka sposobów - ja lubię użyć do tego celu po prostu kwaśnego mleka i octu, można jednak wykorzystać również szczaw (to propozycja Kucharki litewskiej), kwas buraczany bądź wodę z kiszonych ogórków, wszystkie wersje są rewelacyjne. Najpopularniejszym dzisiaj dodatkiem jest chyba jajko na twardo, choć warto wspomnieć, że tradycyjnie chłodnik litewski przygotowywano z szyjkami rakowymi, a w razie braku tychże - cielęciny pieczonej, sarniny lub innej zwierzyny pokrajanej w drobne podłużne paski (znów Kucharka litewska, a zwierzyna to oczywiście dziczyzna, nie byle jaki zwierz :-)).

botwina1


Chłodnik litewski


pęczek botwinki (łodyżki, młode liście i młode buraczki)
ocet winny
kwaśne mleko (lub maślanka/kefir)
pęczek koperku
jajko ugotowane na twardo
opcjonalnie: ogórki, rzodkiewka, dodatki mięsne

Botwinkę posiekać dość drobno, zagotować z octem w odrobinie wody (można użyć też lekkiego bulionu). Wystudzić, dodać resztę posiekanych warzyw i koper, dodać kwaśne mleko, wymieszać, dobrze schłodzić. Podawać z jajkiem lub dodatkami mięsnymi.

---------------------------------------------------------

ENGLISH, PLEASE!

cooming soon :-)

2 komentarze:

Gosia Oczko pisze...

Monia, z tą wodą z ogórków to świetna myśl! Zrobię tak następnym razem, bo moje buraczki już ładnie urosły :)

U nas tym razem na kefirze. Obowiązkowo z dużą ilością koperku.

kuchnianaszapolska pisze...

Gosia, czyli rozumiem, że warzywnik ma się dobrze? :)))
Też mnie kusi na wodzie z ogórków, z mięsem jakimś i koperek obowiązkowo :)
:*

Copyright © 2014 Kuchnia nasza polska , Blogger