Pierogi z jagodami

21:39

pierogi_jagody


Sypie się mąkę tak, by utworzyłaogromną górę, górę Synaj albo i Ararat, i na szczycie się w niejrobi krater, ogromy oraz bardzo niebezpieczny, wystarczy bowiemw niego lekko dmuchnąć, a następuje wielce malowniczaerupcja i wulkaniczne pyły wyrzucone w górę opadają na wszystko wokół,pokrywając talerze, garnki, włosy i ubrania. Kiedy już wulkan jest całkiem gotowy,do środka trzeba wbić jajka (...). Lawa wulkanu tak przygotowana,lepi się w sposób złośliwy do palców, potem zostaje na całym ubraniu,Natychmiast wówczas wykonawcę zaczyna swędzieć noslub coś opodal i musi się podrapać, zostawiając wulkaniczne śladyna całej twarzy co jest dozwolone. Po podrapaniu się przychodzi faza druga.Wtedy należy zawinąć rękawy i zburzyć wulkan, czyli spowodowaćwylewy lawy i wybuchy pyłu, i uciapranie rąk po łokcie,a potem włosów, całego ubioru, mebli i sąsiadów,co się zwie urabianiem ciasta.(...)Sto, dwieście, jak się zdarzało za najlepszych czasów,a potem więcej i więcej; układać w równych szeregachniby bataliony i ruskie pułki, tak, żeby zajęły już wszystkie stoły,blaty i kredensy, żeby leżały też na parapetachi na podłodze, na czyściutkich ścierkach niby ogromneśpiące wojsko.Tomasz Różycki, Dwanaście stacji*.
Jak to się stało, że na blogu o kuchni polskiej jeszcze nie ma pierogów? Zdradzę Wam tajemnicę: ja po prostu nienawidzę lepić pierogów.. ;-) Uwielbiam je jeść, oj tak, ale lepienie.. Mniej więcej przy trzecim mam ochotę cisnąć ciastem za okno, ograniczam się do ciskania gromów, ale pierogi w związku z tym lepię naprawdę bardzo, BARDZO rzadko. Wyjątek robię dla tych z jagodami (no jakże by inaczej ;-)) i przepysznych pierożków z wędzonymi węgierkami, które poznałam całkiem niedawno, a które tu gdzie mieszkam są chyba w ogóle nieznane, więc czasem poświęcę się i ulepię. I to tyle. Zresztą moja babcia postawiła pierogową poprzeczkę na tyle wysoko, że nawet nie próbuję jej dorównać, cóż, może kiedyś. Ale jagodowe być muszą i są :)

Pierogi z jagodami

500 g mąki
1/2 szl. wrzątku
4-5 łyżek oleju (ciepłego)
sól
1/2-1 szkl. ciepłej wody
1 l jagód
5 łyżek cukru

Jagody wymieszać z cukrem. Mąkę posolić, zaparzyć wrzątkiem, dodać ciepły olej, wymieszać. Wyrabiać dodając stopniowo ciepłą wodę (ciasto ma być bardzo miękkie, dość luźne i elastyczne). Ciasto rozwałkować dość cienko na omączonej stolnicy, wycinać szklanką kółka (można też po prostu odrywać małe kawałki ciasta i rozpłaszczać je na dłoni, tak właśnie robi babcia). Na każdy pieróg nałożyć łyżkę bądź dwie nadzienia, zlepić dokładnie brzegi, jak ktoś umie zrobić ładną falbankę. Wrzucać na wrzątek, gotować ok. 4-5 min. od wypłynięcia.

jagody1


You Might Also Like

9 komentarze

Wyszukiwarki przepisów

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów blogi kulinarne
zBLOGowani.pl

Przeczytaj

Przepisy, które podaję to przepisy kuchni tradycyjnej, nie są mojego autorstwa. Śmiało korzystaj, gotuj, podawaj dalej, nie musisz wspominać, że znalazłeś je u mnie, choć będzie mi miło, jeśli to zrobisz.
Wszystkie zdjęcia i teksty natomiast są moje i jeśli chcesz je wykorzystać, po prostu zapytaj :-)
monika@kuchnianaszapolska.pl

Źródełko