Syrop z pędów sosny

20:44

sosna

Syrop sosnowy przygotowuje się na początku maja z młodziutkich sosnowych pędów. Idealne na syrop są te jeszcze nie rozwinięte, brązowe, brązowo-żółte. Trzeba obserwować drzewa, by nie przegapić odpowiedniego momentu, pierwsza połowa maja to idealny moment na Mazurach, na południu i zachodzie Polski może to być nieco wcześniej*. Pędy przesypujemy sporą ilością cukru i odstawiamy na kilka tygodni w słoneczne miejsce. To wszystko :-)

Syrop sosnowy ma piękny złocisty kolor i wyraźny żywiczny aromat, jest słodki i przepyszny. W medycynie ludowej uważany jest (jak najbardziej słusznie) za lekarstwo na kaszel, ja lubię go również używać jako dodatek do deserów bądź potraw, którym chcę nadać "leśny" aromat (pęczotto z leśnymi grzybami, orzechami laskowymi, odrobiną konfitury z borówek i sosną, mmm.. :-)), co  i Państwu serdecznie polecam :-)

sosna1

Syrop z pędów sosny

100 g młodych pędów sosny (wybieramy jak najmłodsze)
100 g cukru

Zbierane w suchy dzień pędy sosny ułożyć warstwami w słoiku, przesypując kolejne warstwy cukrem (warstwa pędów, warstwa cukru, warstwa pędów itd.). Odstawić w słoneczne, ciepłe miejsce . Codziennie wstrząsać. Po ok. 2-3 tygodniach zlać powstały syrop.

*Jeśli jednak ktoś przegapi pędy, nic straconego. W przyszłym tygodniu podam przepis na inny sosnowy smakołyk, który można przygotować właściwie przez cały maj a czasem nawet i początkiem czerwca :-)

PS. Syrop jest rewelacyjny, ale pamiętajmy o tym, by jednak naszymi "zachciankami" nie szkodzić przyrodzie - oczywiście wiadomo, że od kilkudziesięciu zerwanych pędów sosny nie wyginą, ale zbierajmy je z głową - z bocznych gałęzi (nigdy z czubka młodych sosenek), po kilka z jednego drzewa, a w ogóle najlepiej to znajdźmy drzewka wycięte lub przeznaczone do wycinki, wówczas nie musimy mieć żadnych rozterek moralnych :-)

---------------------------------------------------------------------------------------

ENGLISH, PLEASE!

Pine Tip Syrup

100 g pine tips
100 g sugar

Gather the pine tips and place them in a glass jar. Pour in the sugar, cover and shake the jar. Put the jar in a sunny place and shake it every day. No cooking is needed. After 2-3 weeks filter the syrup using the cheesecloth. You can store it in sterilized glass jars or bottles in a fridge for a long time.

sosna2

You Might Also Like

9 komentarze

  1. ale Monika, apetyczne tobie te zdjęcia dziś wyszły , no pierwsze to mnie zauroczyło
    a ten syrop to świetny lek , sprawdzone doświadczalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz Alciu, że wyjątkowo nie jestem z nich za bardzo zadowolona :D Więc tym bardziej dziękuję :) Uwielbiam ten syrop i za kolor, i za smak, i za aromat, leczniczo ok, ale ja jestem osioł i na przeziębienie jem tablety a pyszne lecznicze syropki na smak :D Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniś, piękne zdjęcia , zauroczyły mnie! W ogóle podziwiam, że Ci się chce i, że tak pięknie tego bloga prowadzisz.:)
    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Madzia, mam nadzieję ze to nie słomiany zapał :D A na serio to brak mi weny na długaśne notki na Stoliczku a takie krótsze jak najbardziej, dobrze mi się pisze :)
    I cieszę się strasznie że zaglądacie tu :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie chcę powielać komentarzy, ale to prawda, zdjęcia dodają uroku, a w połączeniu z tekstem, tworzą przyjemną w odbiorze kompozycję :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sosno (przy wpisie o sośnie musiała Sosna napisać :))) ), dziękuję bardzo! I zapraszam jak najczęściej :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Robiłam ten syrop ale przyznam sie bez bicia, że jeszcze go nie zlałam czy nic mu nie bedzie po tak długim czasie jak go teraz zleje?? Pozdrawaim

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie, że nic mu nie będzie! Jedyne co może zrobić to lekko sfermentować, ale to żaden problem, nie ma się czego bać :-) Mam nadzieję, że będzie Ci smakował :-)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania!

Wyszukiwarki przepisów

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów blogi kulinarne
zBLOGowani.pl

Przeczytaj

Przepisy, które podaję to przepisy kuchni tradycyjnej, nie są mojego autorstwa. Śmiało korzystaj, gotuj, podawaj dalej, nie musisz wspominać, że znalazłeś je u mnie, choć będzie mi miło, jeśli to zrobisz.
Wszystkie zdjęcia i teksty natomiast są moje i jeśli chcesz je wykorzystać, po prostu zapytaj :-)
monika@kuchnianaszapolska.pl

Źródełko